What's new
dymek.jpg Wyjazd Bysia  Tuesday, 30 September 2014 11:18
There are no translations available.

30 września rano młody nosorożec Byś, pierwszy przedstawiciel tego gatunku urodzony w Polsce, wyjechał do nowego domu. Załadunek przebiegł bardzo sprawnie, gdyż transportem dzikich zwierząt zajmuje się specjalistyczna firma z Czech; nosorożec namówiony przez swojego opiekuna bez problemu wszedł do klatki transportowej; przy pomocy dźwigu klatka została przeniesiona do samochodu... i trzeba było się pożegnać z ulubieńcem całego ZOO. Teraz będzie go można zobaczyć w ZOO Boissiere we Francji.

               


 
dymek.jpg Nie martwmy się o zwierzęta z Warszawskiego ZOO  Monday, 29 September 2014 12:22
There are no translations available.

Warszawa, dn. 29.09.2014r.

 

 

 

Wyjaśnienia w sprawie pomówień dotyczących Warszawskiego ZOO

 

Pracownica Warszawskiego ZOO, pani Barbara Zalewska nie mając świadomości konsekwencji swoich słów przedstawiła swe żale w wywiadzie udzielonym działaczce politycznej Karolinie Skowron na stronach www.tokfm.pl.

Warto poznać sylwetkę pracownicy Miejskiego Ogrodu Zoologicznego Barbary Zalewskiej, gdyż wyjaśni to podłoże tych pomówień.

Zatrudniona w Warszawskim ZOO od roku 1972. Przez poprzednich dyrektorów oraz przeze mnie oceniana jako pracownik bardzo słaby merytorycznie, chwiejny emocjonalnie, chaotyczny i konfliktowy (pisemne opinie dyrektorów w archiwum ZOO). Ze względu na pełnioną przez nią funkcję przewodniczącej komisji NSZZ Solidarność podlega ochronie przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem umowy o pracę. 

W momencie objęcia przeze mnie stanowiska dyrektora B. Zalewska pełniła funkcję kierownika Sekcji Ptaków. Jako specjalista ornitolog oceniłem kompetencje pani Zalewskiej w tej dziedzinie bardzo nisko i przeniosłem ją do Sekcji Zwierząt Laboratoryjnych, gdzie w krótkim czasie doprowadziła do bardzo złego stanu higieny w pomieszczeniach zwierząt skutkującego grzybicą. Została przeze mnie przeniesiona do Sekcji Żywienia Zwierząt. Niestety, nie była w stanie sprostać konieczności ustalania odpowiedniej diety dla zwierząt opartej na strategii obowiązującej w europejskich, licencjonowanych ogrodach. Stosowała diety wynikające z nieaktualnej wiedzy, ewidentnie szkodzące zdrowiu zwierząt. Nie koordynowała zamówień ze wszystkich działów, co skutkowało często wielokrotnym zamówieniami tych samych produktów, narażając w ten sposób Ogród na straty finansowe. Nie potrafiła też współpracować z kierownikami poszczególnych sekcji (załącznik 1). W tej sytuacji nie widząc żadnej możliwości powierzenia jej obowiązków zgodnych z wykształceniem, a biorąc pod uwagę fakt osiągnięcia przez panią Zalewską wieku emerytalnego zaproponowałem jej rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, na co pani Zalewska nie wyraziła zgody. W tej sytuacji konieczny stał się udział mediatorów. W efekcie mediacji strony ustaliły, że z dn. 14.10.2013r. Barbara Zalewska zwróci się z wnioskiem o rozwiązanie umowy o pracę w związku z przejściem na emeryturę oraz że strony zawrą umowę o pracę na okres 2 lat na stanowisko pracownika dydaktycznego (porozumienie w dokumentacji ZOO). Kierownik Działu Dydaktycznego powierzył jej obowiązki wynikające z pełnienia nowego stanowiska. Z obowiązków tych nie wywiązywała się, a swoje kontakty ze zwiedzającymi ZOO, którym miała przekazywać wiedzę o zwierzętach, wykorzystała do szkalowania Ogrodu na poziomie podobnym do tego, w jakim udzieliła wywiadu. W tej sytuacji bezpośredni przełożony pani Zalewskiej skierował do mnie pismo oświadczające, że nie jest w stanie powierzyć pani Zalewskiej żadnego zadania, szczególnie w okresie zimowym. Zdecydowałem więc o zwolnieniu jej z obowiązku świadczenia pracy do kwietnia 2015 z pozostawieniem należnego uposażenia. Sądzę, że wywiad jakiego udzieliła jest reakcją na moją ostatnią decyzję, a sposób w jaki przedstawia rzeczywistość w ZOO świadczy o przerażającym wręcz braku kompetencji i braku orientacji w obowiązujących zasadach i procedurach pracy ogrodów zoologicznych.

Odnosząc się do pomówień przedstawionych jako zarzuty w wywiadzie z Barbarą Zalewską wyjaśniam podając fakty w punktach.

1.                  Niedźwiedzie polarne są w dobrej kondycji. Nie mają i nie miały żadnych „nadżerek” na łapach. Są to zwierzęta, które od momentu przybycia cieszą się wielkim zainteresowaniem zwiedzających i mediów. Są otoczone szczególną troską. W sierpniu 2013r. miała miejsce kontrola Powiatowego Lekarza Weterynarii dotycząca dobrostanu tych zwierząt. Nie wykazała żadnych uchybień w opiece nad niedźwiedziami.

2.                  Sprawa szympansa o imieniu „Miki” dotyczy zdarzenia z końca lata roku 2008, czyli przed objęciem przez mnie funkcji dyrektora Zoo. Szympansy od kilku tygodni korzystały z nowego obiektu i wybiegu, znały elektryczne pastuchy i zapoznały się z fosą. Miki był z natury agresywny i - jeszcze na ekspozycji w Akwarium - skakał na szybę strasząc ludzi. W efekcie interakcji ze zwiedzającymi, którzy go nawoływali,  chciał skoczyć na pomost z ludźmi, sforsował elektryczny pastuch i wpadł do wody (fosa jest tak skonstruowana by szympans nie mógł jej sforsować). Szympansy nie mają zdolności pływania, więc szympans tonął, czego zwiedzający nie rozumieli i cieszyli się myśląc, że bawi się w wodzie. Na szczęście nikt nie próbował go ratować, bo mogło dojść do wypadku. Było to zdarzenie bardzo bolesne dla pielęgniarzy małpiarni, którzy ze łzami w oczach wydobywali martwego Mikiego z wody. Wykorzystanie tego wypadku i przeinaczenie go jako niedopatrzenia jest niestosowne. Zdarzenia tego nie można było przewidzieć ani zapobiec.

3.                  W okresie kiedy Pani Zalewska prowadziła Sekcję Zwierząt Laboratoryjnych dokonana przeze mnie i lekarzy weterynarii kontrola  wykazała grzybicę skórną rozprzestrzenioną u świnek morskich (mających trafić do kontaktów z dziećmi w tzw. Mini Zoo), a także myszy i gryzoni oraz u pracownika, którego skierowałem do lekarza, a po leczeniu przeszedł do innej pracy. Hodowla została zlikwidowana, a pomieszczenia gruntownie zdezynfekowane, zgodnie z obowiązującą w takich przypadkach procedurą.

4.                  Sprawa zmarłej małej żyrafy. Urodziła się 19.05. b.r. bardzo słaba i niestety, nie podjęła samodzielnego ssania, dlatego rozpoczęto próby dokarmiania sztucznego. Pomimo to zmarła trzeciego dnia życia. Sekcja zwłok wykazała ogólne zaburzenia metaboliczne i brak procesu trawienia mleka spowodowane wrodzoną wadą (niejednokrotnie odnotowywane u przychówków starych samic tego gatunku – nasz przypadek). Bezpośrednich, wieloletnich opiekunów żyraf oraz lekarzy weterynarii warszawskiego zoo, którzy sprawowali opiekę nad żyrafką trudno nazwać osobami przypadkowymi – jak uczyniła to Barbara Zalewska.

5.                  Niedożywienie zwierząt spowodowane oszczędnościami jest oczywistym kłamstwem. Nie dziwię się, że pani Zalewska krytykuje żywienie zwierząt w zoo, bo chce wskazać, że skoro odeszła z Sekcji Żywienia, to na pewno teraz dzieje się tam źle. Tymczasem Kierownik Działu Hodowlanego bardzo chwali sobie jej odejście, o czym świadczą jego pisemne opinie. Działalność pani Zalewskiej w Kuchni Zwierzęcej była bardzo krytykowana przez wszystkich, którzy z nią współpracowali, a ja musiałem „ręcznie” korygować jej zamówienia i usuwać wykryte niegospodarności, dublowane zakupy, zamawianie egzotycznych owoców poza przetargami itd. Nie ma w Zoo niedożywionych zwierząt! Mamy zagwarantowany wystarczający budżet na ich żywienie, na specjalistyczne odżywki najwyższej klasy, na ogrzewanie pomieszczeń i płace dla opiekunów, także podczas dyżurów w dni wolne od pracy. Opisanie „wystającej kości ogonowej” u hipopotama jest zupełną groteską świadczącą o braku znajomości wyglądu tego gatunku.  

6.                  Mała ilość fok w ogrodzie zoologicznym absolutnie nie wynika z planów oszczędnościowych zoo. Zarzut w tym kierunku wynika po raz kolejny z braku podstawowej wiedzy Barbary Zalewskiej. Rozród fok został wstrzymany z powodu braku rekomendacji w tym kierunku ze strony koordynatora tego gatunku. Populacja fok w naturze i ogrodach zoologicznych wzrosła i brakuje miejsca do utrzymywania młodych.

7.                  Sposób wynagradzania pracowników wykonujących obowiązki, związane z dobrostanem zwierząt poza normalnymi godzinami pracy  został ustalony wspólnie z załogą i przedstawicielami związku zawodowego w tym z Panią Zalewską. System ten jest korzystny dla pracowników, zgodny z przepisami prawa pracy  a także możliwy do sfinansowania przez ogród zoologiczny.

8.                  Porozumiewanie się na piśmie z pracownikami dotyczy wyłącznie Barbary Zalewskiej - Przewodniczącej Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” oraz jej zastępcy. Stało się to koniecznością zalecaną przez prawnika MOZ po licznych przeinaczaniach faktów i ustaleń dokonywanych przez Barbarą Zalewską. Z kierownikami poszczególnych Sekcji spotykam się codziennie na wyznaczonym zebraniu o godz. 10.30, natomiast w sprawach wymagających omówienia w większym gronie na zwoływanych przeze mnie zebraniach załogi.

9.                  Zarzut mobbingu pada tylko z ust Barbary Zalewskiej. Przenoszona jako niekompetentny pracownik na inne stanowisko (w sytuacji gdy inni pracownicy skarżą się na problemy we współpracy z Barbarą Zalewską) nie jest mobbingiem.

10.              Ogród Zoologiczny jest pod regularną kontrolą różnych organów i instytucji nadzorujących. Tylko od początku 2009r. (od momentu objęcia przeze mnie stanowiska) w ogrodzie były 42 kontrole, w tym dotyczące dobrostanu zwierząt. Dnia 1.10. zaczyna się planowana kontrola RDOŚ. Zamierzam przedstawić do sprawdzenia kontrolerom wszystkie zarzuty Barbary Zalewskiej dotyczące zwierząt.

11.                       Polowanie w ogrodzie zoologicznym przez któregokolwiek dyrektora jest absolutną fantazją i oszczerstwem ze strony Barbary Zalewskiej. Rozważam wniesienie pozwu do sądu z oskarżeniem pani Barbary Zalewskiej o szkalowanie i psucie wizerunku Warszawskiego ZOO. Z tego, co mi wiadomo były dyrektor MOZ Jan Maciej Rembiszewski, oskarżony przez panią Zalewską o jakiś kompletnie absurdalny czyn, który oczywiście nie miał miejsca i nie był wręcz możliwy do popełnienia, zamierza również wnieść sprawę do sadu o naruszenie  jego dobrego imienia.

 Rzeczą godną zauważenia jest fakt niepodejmowania dotychczas żadnych działań, prób wyjaśnień ze strony Barbary Zalewskiej mających na celu poprawę rzekomo karygodnego traktowania zwierząt w Warszawskim ZOO.

Dyrektor ZOO Warszawa

dr Andrzej Kruszewicz

 


 
dymek.jpg Remont Akwarium i Willi Żabińskich  Friday, 19 September 2014 13:40
There are no translations available.

Pawilon Akwarium nadal jest niedostępny dla zwiedzających - remont potrwa prawdopodobnie do wiosny przyszłego roku; fundamenty budynku zostały wzmocnione, przebudowano wnętrze, w którym powstanie ogromny zbiornik Amazonii, uporządkowane zostanie także otoczenie pawilonu.

     

Remontowana jest także Willa Żabińskich - przedwojenny budynek mieszkalny, w którym w czasie II wojny światowej dyrektor Żabiński ukrywał uciekinierów z getta; oczieplane są fundamenty, taras i piwnice, renowacji poddany zostanie również ogród otaczający Willę; po zakończeniu remontu obiekt będzie udostępniony zwiedzającym, a w ogrodzie będzie można wysłuchać koncertu fortepianowego.

   


 
dymek.jpg Ursus nowym sponsorem ZOO  Tuesday, 09 September 2014 08:07
There are no translations available.

W sobotę 6 września w samo południe bramę ZOO przejechał nowy ciągnik Ursus, który będzie dzielnie służył przez najbliższe lata. Firma Ursus otoczyła opieką nasze niedźwiedzie brunatne.

     


 
dymek.jpg Ciągnik Ursus dla ZOO !  Friday, 05 September 2014 12:47
There are no translations available.

  

 

W sobotę 6 września firma Ursus przekaże nam nowy, nowoczesny ciągnik z osprzętem. Uroczysty wjazd na teren ZOO nastąpi o godz. 12.00 przez bramę od ul. Ratuszowej. Zapraszamy, będzie dobra zabawa !


 
dymek.jpg Przyjechała nowa panda !  Friday, 05 September 2014 12:07
There are no translations available.

4 września przyjechał do nas młody samiec pandy małej. Ma na imię Pabu, urodził się w lipcu 2013 w Paradise Wildlife Park w Broxbourne (Wielka Brytania). Nasza samica Ilva (z pochodzenia Włoszka) bardzo się zainteresowała nowym partnerem, więc możliwe, że za jakiś czas doczeka się potomstwa. Na pierwszym zdjęciu Ilva z zainteresowaniem ogląda wypuszczanie Pabu, na ostatnim - samiec odpoczywa po zwiedzaniu swojego nowego domu.

             


 
<< Start < Prev 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Next > End >>

Page 1 of 21

Opening Hours
9:00-17:00
Attention! Children under 12 can visit our ZOO only with adults! Cashdesks are closed an hour before
Adult: 20 pln, Children: 15 pln, Children KMW: 13 pln
Family ticket (2+1): 50 pln, Family ticket (2+1) KMW: 45 pln
One year ticket: 70 pln, One year adult ticket: 50 pln ,One year adult ticket KMW: 45 pln More>>
BIP ZOO WAW PL
Projekt i wykonanie: Vr24.pl - Wirtualne wycieczki